Edukacji nigdy zbyt wiele – #insider_talk Michał Abendrot o pracy w firmie kosmetycznej

W dzisiejszym #insider_talk Michał Abendrot – R&D Manager w firmie Dr Koziej, o jego ścieżce kariery, poziomie edukacji na temat kosmetyków, planach na przyszłość i wielu innych!

Zacznijmy od początku. Powiedz jakie studia ukończyłeś i czym się zajmowałeś po ukończeniu studiów?

Jestem absolwentem Wydziału Farmaceutycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, gdzie w 2016 roku uzyskałem tytuł magistra farmacji. Obecnie współpracuję z Zakładem Chemii Surowców Kosmetycznych Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi w sprawie mojej pracy doktorskiej. Podczas studiów dużo angażowałem się w dodatkowe aktywności, aby odpowiedzieć sobie na najważniejsze pytanie każdego z nas „co chcę w życiu robić”. Najpierw była to synteza organiczna, a potem marzenie o biologii molekularnej, jednak żadna z tych dziedzin nie zatrzymała mnie na długo. W kolejnych latach odwiedziłem Zakład Bromatologii Uniwersytetu w Porto, pracowałem jako copywrighter dla portalu farmaceutycznego, spróbowałem swoich sił w przemyśle kosmetycznym, aż wreszcie trafiłem do Niemiec, gdzie miałem niezwykłą przyjemność pracować wśród farmaceutów klinicznych. Po ukończeniu studiów trafiłem jeszcze do korporacji farmaceutycznej, by ostatecznie wrócić do świata kosmetyków. Naprawdę dużo się działo, a ja cały wciąż nie miałem dosyć!

 

W wykonanym przeze mnie małym researchu znalazłem, że przez poł roku mieszkałeś w Hamburgu. Czym się tam zajmowałeś i dlaczego właściwie Hamburg?

Hamburg stanowił cel mojego programu Erasmus i był dla mnie naprawdę szkołą życia. Tam właśnie odbywałem sześciomiesięczny staż razem z niemieckimi studentami farmacji. Było to niesamowite przeżycie, żeby zobaczyć jak funkcjonuje apteka szpitalna, w której zatrudnionych jest prawie 100 osób, aż ciężko to sobie wyobrazić. Podczas stażu miałem okazję przejść przez wszystkie działy apteki szpitalnej, więc naprawdę taka przeglądówka dała mi sporo do myślenia. Niemcy były moim pierwszym wyborem, gdyż stwierdziłem, że taki wyjazd to idealna szansa, żeby nauczyć się języka, który może w przyszłości stać się moim dodatkowym atutem na codzień.

 

Co spowodowało, że nie poszedłeś dalej ścieżką kariery farmaceuty? Czy wykonując pracę w firmie kosmetycznej, stopień magisterski z farmacji się przydaje?

Farmacja to dziedzina o tyle niezwykła, że jest ona bardzo interdyscyplinarną dziedziną. Dlatego właśnie tak ciężko jest wybrać tylko jedną rzecz, z którą mamy związać się zawodowo. Jeśli chodzi o mnie, to zdecydowanie jestem osobą, która świetnie odnajduje się w zmiennym środowisku, a kreatywność postrzegam jako codzienność, a nie jako innowacyjność. Takie właśnie środowisko kreuje rynek FMCG (ang. Fast-Moving Consumer Goods), do którego należą właśnie kosmetyki. Wykształcenie farmaceutyczne w przemyśle kosmetycznym jest bardzo przydatne, z uwagi na charakter interdyscyplinarny, a dodatkowo pozwala wyróżnić się na tle chemików, biologów i kosmetologów. To właśnie my, farmaceuci patrzymy z szerszego kąta na otaczającą nas rzeczywistość, gdyż nasza wiedza potrafi połączyć różne dziedziny. W świecie kosmetyków, gdzie chemia miesza się z fizjologią człowieka i nieustającą innowacją, właśnie to szerokie spojrzenie pozwala efektywnie przewidywać i wyciągać konstruktywne wnioski.

 

Co Cię skłoniło do pracy w firmach kosmetycznych?

Pierwszym czynnikiem była po prostu ciekawość, a drugim chęć zrozumienia, co kryją w sobie nazwy INCI poszczególnych komponentów. Później zrozumiałem, że możliwość planowania działań i szybkiej obserwacji postępów pracy daje mi dużo satysfakcji. Na rynku FMCG nie ma czasu na odkładanie pomysłów na później, co dodatkowo motywuje do działania i pozytywnie mnie nakręca.

 

Pracujesz w dziale R&D jako R&D Manager w firmie Dr Koziej. Jak wygląda i na czym polega Twoja praca? Czym zajmuje się firma Dr Koziej?

Dobry Manager to ten, który dba o rozwój swojego działu pod każdym kątem. Tak jest również w moim przypadku (mam nadzieję, że moi pracownicy myślą o mnie tak samo!😊). Moja praca związana jest z wdrażaniem nowych produktów, czuwaniem nad bezpieczeństwem produktów, które wchodzą na rynek, obserwacją trendów, wprowadzaniem nowych badań do naszej oferty i prowadzeniem projektów, o które ostatnio również sam walczę. Zajmuje się także szeroko pojętą legislacją, prowadzeniem szkoleń i pracami rozwojowymi firmy Dr Koziej. Firma Dr Koziej jest de facto Instytutem Badań Kosmetyków, dlatego najprościej mówiąc zajmujemy się całym procesem wdrożeniowym wedle zasady „od A do Z”. W myśl tej zasady, tworzymy i poprawiamy receptury (kosmetyków, a także wyrobów medycznych), prowadzimy badania oraz zajmujemy się oceną bezpieczeństwa produktów kosmetycznych. Naszą dodatkową działalnością jest także wystawianie opinii toksykologicznych. Wierzymy, że każdy ma jakiś innowacyjny pomysł na produkt, który wystarczy umiejętnie rozwinąć, żeby osiągnąć sukces. Dzięki znajomości zagadnień prawnych, chemicznych oraz trendów rynkowych podpowiadamy, jak to zrobić – to właśnie my! 😊

 

Czy uważasz że poziom edukacji na temat kosmetyków i ich składu i jakości w Polsce jest wystarczająco wysoki?

Edukacji nigdy zbyt wiele, szczególnie w kwestii kosmetyków. Najlepiej widać to na przykładzie składników kosmetyków, weźmy pod lupę chociażby parabeny, na temat których chyba każdy z nas słyszał, że są przyczyną alergii i powodują raka. Pomimo tej wiedzy, już nie każdy wie, że filiżanka zielonej herbaty to zawiera taką ilość tych konserwantów, która mieści się w całej tubce kremu do twarzy, którego przecież nie da rady wsmarować w skórę tak szybko jak wypija się herbatę, prawda? Właśnie tutaj napotykamy problem social media i ich wpływu na sposób myślenia współczesnego konsumenta. Rzetelność informacji docierających do konsumentów jest dziś cechą naprawdę unikatową i to mnie martwi. Moim zdaniem trzeba naprawdę dobrze znać się na toksykologii, by móc holistycznie podejść do kwestii szkodliwości danego składnika. Pamiętajmy, że przy podejmowaniu decyzji toksykologicznych, w pierwszym momencie liczy się narażenie, czyli ekspozycja na daną substancję, a dopiero później patrzy się na jej toksyczność, bo nawet najsilniejsza trucizna nie zagrozi nam, jeśli jest szczelnie zamknięta w sejfie.

 

Jak mniej więcej wyglądają prowadzone przez Ciebie prelekcje pod tym względem? Trafiasz na duże zainteresowanie ludzi, czy raczej jest to typowo wiedza specjalistyczna?

Prowadzę bardzo różne wykłady, zależnie od oczekiwań odbiorców. Czasem są to ogólne szkolenia wprowadzające do pracy w przemyśle kosmetycznym, innym razem opowiadam o nowinkach prawnych. Czasem podejmuję tematy z serii R&D i poruszam np. tematykę szkodliwości niebieskiego światła, które jest emitowane przez wszechobecne ekrany smartfonów, laptopów i telewizorów. Myślę, że potrafię przekazywać wiedzę innym w przystępny sposób, że właśnie dlatego przyciągam na swoje wykłady coraz więcej osób, co mnie cieszy.

 

Czy poleciłbyś pracę w firmach kosmetycznych dla absolwentów farmacji?

Zdecydowanie tak! Szczególnie, że studia farmaceutyczne to naprawdę solidna baza, żeby zacząć swoją karierę, szczególnie, że w swoim dziale planuję zatrudniać tylko lub w zdecydowanej większości farmaceutów. 😊

 

Jakie masz plany na swoją przyszłość?

Na pewno obronić pracę doktorską, która zaczyna nabierać kształtu. Dodatkowo, trafiać do jeszcze większego grona odbiorców na fanpage Dr Koziej, który prowadzę osobiście, co jest bardzo dobrym kanałem umożliwiającym dotarcie do szerokiego grona odbiorców. Oprócz tego mam w planach zdobycie tytułu certyfikowanego Safety Assessora i opracowanie idealnego kosmetyku! 😊

 

Dziękuję serdecznie

DZIĘKUJĘ

 

 

Wywiad z Michałem Abendrot przeprowadził Bogdan Mieczkowski

Nie widziałeś ostatniego felietonu Ernesta Szuberta w ramach #insider_talk? Przeczytaj go!
Zajrzyj na nasze grupy na Facebooku i sprawdź czy praca nie szuka Ciebie, oraz przeczytaj o realiach pracy w farmacji

Komentarze