Studia, studia, a co po studiach?

Kończąc studia nie miałem już ochoty spędzać czasu przed książkami, uczyć się do zaliczeń i egzaminów. Teraz z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że chętnie bym jeszcze postudiował. Dzięki temu, że oferta studiów podyplomowych jest bardzo bogata, bez problemu mogłem znaleźć kierunek zgodny z moimi zainteresowaniami i ścieżką zawodową.

 

Dyplom i praca?

Dużo było już o tym co robić i jak robić w trakcie studiów, gdzie zacząć i jak się za to zabrać. A co, gdy mamy już dyplom ukończenia uczelni wyższej i prawo wykonywania zawodu farmaceuty w jednym ręku, a w drugim naszą pierwszą umowę o pracę? Czy można spocząć na laurach? Nie. W tym miejscu czekają na nas kolejne wyzwania, oczywiście pod warunkiem, że chcemy się z nimi zmierzyć. Ja jestem zwolennikiem dalszego rozwoju. Poza tym lubię, gdy coś się dzieje.

Co zatem po studiach? Możliwości jest wiele. Studia podyplomowe, kursy, udział w organizacjach zrzeszających profesjonalistów, udział w konferencjach, ciekawe projekty… Jest tego całkiem sporo. Ważne by znaleźć coś co nas interesuje oraz co pozwoli rozwijać nam wycinek wiedzy i umiejętności, z którymi zdecydowaliśmy się związać nasze życie zawodowe.

Studia podyplomowe

Kończąc studia nie miałem już ochoty spędzać czasu przed książkami, uczyć się do zaliczeń i egzaminów. Teraz z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że chętnie bym jeszcze postudiował. Dzięki temu, że oferta studiów podyplomowych jest bardzo bogata, bez problemu mogłem znaleźć kierunek zgodny z moimi zainteresowaniami i ścieżką zawodową. Postawiłem na podyplomowe studia menadżerskie, a w przyszłości na MBA. Jedynym minusem jest to, że studia podyplomowe trwają rok lub dwa i w zależności od wybranego kierunku mogą być czasochłonne. Nie mniej jednak dają nam całkiem sporą dawkę wiedzy. Podobnie jest z profesjonalnymi kursami, po ukończeniu których otrzymuje się certyfikat. To jeszcze bardziej skondensowany zastrzyk wiedzy i umiejętności. Drogi, ale znacznie krótszy i mniej czasochłonny, a często dający nam więcej uprawnień niż studia podyplomowe. Z mojego doświadczenia polecam wszystkim kursy z zarządzania projektami, certyfikowane przez Project Institute, np. Prince 2 Foundation. Kurs i egzamin są nieco drogie, ale to bardzo mocno wysublimowana wiedza i umiejętności z zarządzania projektami, a sam certyfikat jest bardzo dobrze rozpoznawalny w świecie project management’u.

Networking

Już wcześniej wspomniałem Wam, że networking jest jednym z kluczy do sukcesu. Dla osób, które aktywnie spędzały czas na studiach działając w organizacjach studenckich również jest alternatywa. Jak się bowiem okazuje, w Polsce działa całkiem spora liczba stowarzyszeń, które zrzeszają profesjonalistów z różnych dziedzin farmacji i medycyny. Wystarczy trochę poszukać. Dla mnie doskonałym przykładem są okręgowe izby aptekarskie prowadzące wiele ciekawych grup roboczych i projektów dla farmaceutów, Fundacja im. Lesława Pagi, która realizuje projekt Liderzy w Ochronie Zdrowia czy Stowarzyszenie Dobrej Praktyki klinicznej GCPpl zajmujące się badaniami klinicznymi w Polsce. Udział w tego typu organizacjach pozwala na rozwijanie umiejętności , ale co ważniejsze daje nam możliwość obcowania z profesjonalistami, ekspertami w danej dziedzinie, z którymi możemy wymieniać się doświadczeniem i wiedzą. Takie interakcje otwierają nam wiele nowych możliwości, pozwalają wybić się ponad standard i nieustannie się uczyć. Wszystko pod warunkiem, że angażujemy się w pracę równie mocno jak w pracę naszej organizacji studenckiej w trakcie studiów. Swoją drogą, o niej również nie powinniśmy zapominać. Warto przynajmniej od czasu do czasu wspomóc studentów, wziąć udział w konferencji lub postarać się napisać coś… mądrego?  (To już ocenicie sami.)

Rozpędzając się na studiach nie zwalniajmy tempa po ich ukończeniu tylko dlatego, że mamy już „jakąś” pracę. Wykorzystujmy nowe możliwości. Tego typu rozwój jest najważniejszy szczególnie na początku naszej ścieżki zawodowej, bo tutaj podobnie jak dzieci, chłoniemy wszystko jak gąbka i znów uczymy się w trybie błyskawicznym. Studia, studia, a co po studiach? Można powiedzieć, że seria kolokwiów, zaliczeń i egzaminów, ale w profesjonalnym wydaniu. Dlatego też warto sobie to jakoś urozmaicić.

 

Nie widziałeś poprzedniej części felietonu Ernesta? Przeczytaj go!
Zajrzyj na nasze grupy na Facebooku i sprawdź czy praca nie szuka Ciebie, oraz przeczytaj o realiach pracy w farmacji

Komentarze