Jak rozpoznać toksyczne miejsce pracy już podczas rozmowy kwalifikacyjnej?

Zastanów się, czy toksyczne miejsce pracy nie jest już Ci znane. Możesz być pewny, jeśli tak było, z pewnością byś o tym pamiętał. Destrukcyjne miejsce pracy może mieć wpływ nie tylko na Twoje codzienne decyzje, ale na wszystkie dziedziny życia niezwiązane z pracą.

 

Opublikowane w zeszłym roku przez Brytyjskie Towarzystwo Psychologiczne badania sugerowały, że toksyczni szefowie mogą wpływać negatywnie zarówno na atmosferę w miejscu pracy, jak i bezpośrednio na pracowników. Osoby mające styczność z takimi przełożonymi znacznie częściej wykazywały w późniejszej pracy despotyzm i agresję.

 

Kiedy taka atmosfera jest powszechna, wpływa bezpośrednio na każdego pracownika. Nie trzeba dodawać, że ostatnią rzeczą, jakiej chcesz doświadczyć, jest praca w takim środowisku. Dlatego właśnie przygotowaliśmy kilka wskazówek, które pomogą je wykryć już na etapie rozmowy kwalifikacyjnej.

 

Zaaranżowanie rozmowy kwalifikacyjnej trwa wieki.

 

Przesłałeś CV w odpowiedzi na ogłoszenie o pracę i cierpliwie czekałeś na odpowiedź. Minęło kilka dni zanim odezwał się do Ciebie pracownik działu HR z pytaniami dotyczącymi preferowanego terminu rozmowy. Szybko podałeś dogodny dzień i godzinę – podekscytowany czekałeś na potwierdzenie terminu. Minął pierwszy, drugi i kolejny tydzień. Żadnego odzewu. W końcu, po kilkudziesięciu dniach oczekiwania zostałeś wreszcie poinformowany o przydzielonym terminie rozmowy. „Powoli” nie odzwierciedla nawet w małej części tempa rozwoju wydarzeń.  Tak długie oczekiwanie kandydata jest jedną z pierwszych oznak toksycznych firm.

 

Twoje przybycie wzbudza chaos

 

Zjawiłeś się punktualnie w biurze – jak się okazuje tylko po to, by przekonać się, że jego pracownicy nie mają pojęcia kim jesteś i dlaczego zjawiłeś się w firmie. Kiedy przedstawiasz się recepcjonistce, zostajesz powitany sztucznym uśmiechem i wzrokiem oczekującym odpowiedzi.

Bez względu na to, jak bardzo starają się to ukryć wszyscy dookoła Ciebie – jest jasne, że nikt się Ciebie nie spodziewał. Świadczy to o braku organizacji i komunikacji. Jak bez tych dwóch kluczowych elementów funkcjonuje to miejsce?!

 

Miejsce jest zbyt ciche by zapewnić komfort.

 

Idąc głównym korytarzem słyszysz krople dudniące o dach. Nikt ze sobą nie rozmawia, nie jest słyszalny nawet najmniejszy hałas – wszystkie oczy zwrócone są w stronę monitorów. Atmosfera (lub to co ją imituje) jest martwa. Nie ma znaczenia, czy pracownicy są zastraszeni czy po prostu wzajemnie nie darzą się sympatią – cisza zawsze jest niepokojącym sygnałem.

 

To co prawdopodobnie chciałeś zobaczyć, to środowisko, w którym ludzie współpracują łatwo i szybko, a to co zastałeś to grupa osób nie będących w stanie spojrzeć sobie w oczy.

 

Hierarchia stanowisk jest niejasna.

 

Zostajesz „wpakowany” do pokoju, w którym wita Cię grupa osób. Siedzisz naprzeciwko nich i starasz się uśmiechać. Nikt się nie przedstawił, zatem nie masz pojęcia, kto jest szefem, a kto asystentem. To może sprawiać wrażenie, że oni sami tego nie wiedzą. Kiedy zostaje zadane pytanie, nie masz pojęcia do kogo masz się zwracać udzielając odpowiedzi. Nikt nie informuje Cię, kto będzie Twoim ewentualnym współpracownikiem, a kto przełożonym. Taka sytuacja nigdy nie wróży dobrze Twojej przyszłości w tej firmie.

 

Panuje ogólna dezorganizacja.

 

Czy masz wrażenie, że wszystko tutaj jest zawieszone w powietrzu? Cała rozmowa wydaje się być prowadzona zupełnie  nieoficjalnie i prawdę mówiąc, nie do końca wierzysz, że jest tu jakikolwiek wakat. W takim środowisku nic nigdy nie jest pewne – oczekujesz jasnych decyzji, a w rzeczywistości jakiekolwiek informacje są przekazywane po długim czasie i przez zupełnie obce osoby.

 

Rozmowa była zbyt krótka.

 

Czy czułeś, że nie jesteś tam mile widziany? Zanim jeszcze zdążyłeś cokolwiek powiedzieć, Twój rozmówca uciął dyskusję i podziękował? Jeśli tak, są dwie możliwości: albo kompletnie nie nadajesz się na to stanowisko albo oni sami nie wiedzą, kogo szukają. Jeśli bardziej prawdopodobna jest ta druga – powinieneś jak najszybciej zakończyć swoją przygodę w tej firmie.

 

Zatrudnienie nowego pracownika jest trudnym przedsięwzięciem i zespół powinien dbać o to, by znaleźć osobę o unikalnej kombinacji umiejętności. Jeśli jednak rozmówca nie poświęca wystarczająco czasu, by móc Cię dobrze poznać – nie ma najmniejszej szansy, że otrzymasz pracę, której oczekiwałeś.

 

Jeżeli podczas Twoich pierwszych kontaktów z firmą spotkasz się z którąś z tych sytuacji, powinieneś przemyśleć dwukrotnie decyzję o podjęciu pracy. Nikt nie zasługuje na zatrudnienie w toksycznym miejscu – wczesne jego rozpoznanie może zaoszczędzić Ci wielu kłopotów.

Zapraszamy do #insider_talk z Michałem Abendrot oraz zobaczenia jak znaleźć wymarzoną pracę w 10 krokach.
Zajrzyj na nasze grupy na Facebooku i sprawdź czy praca nie szuka Ciebie, oraz przeczytaj o realiach pracy w farmacji.

Komentarze