fbpx

Odejdź od biurka: 5-minutowe spacery są tak samo dobre, jak te godzinne!

blog posty (2)

Zanim zacząłem pisać ten tekst, udałem się na krótki spacer. Słuchawki w uszy i w drogę! W międzyczasie zdążyłem zaplanować wszystkie inne rzeczy, jakimi powinienem się zająć do końca dnia. Kiedy wróciłem, dokładnie wiedziałem na jakich rzeczach powinienem się skupić – ten artykuł znalazł się wśród nich.

Wystarczy wyjść!

To żaden sekret – spacer może być zbawieniem dla twojego umysłu. Nawet krótka przechadzka poprawia koncentrację, kreatywność i nastrój? Ale czy wiedziałeś, że nawet taki kilkuminutowy spacer może przynieść korzyści także Twojemu zdrowiu?

 

W badaniu opublikowanym w  Journal of the American Heart Association dowiedziono, że osoby, które ruszały się w ciągu dnia więcej, szczególnie gdy sumarycznie dało to około 1h dziennie, miały o połowę niższe ryzyko śmiertelności – a to, jak spędzali ten czas aktywności fizycznej (np. długie lub krótkie spacery) nie miało żadnego znaczenia. Taką samą korzyść jak „długodystansowcy”, uzyskali uczestnicy badania, którzy decydowali się na krótkie, ale częste przechadzki. Takie odkrycia naukowe pokazują, że możemy ćwiczyć mądrzej i żyć dłużej.

Nie masz czasu?

Jeśli trudno nam znaleźć wystarczająco dużo czasu, by pozwolić sobie na jedną 60-minutową przerwę, nie oznacza to, że powinieneś całkowicie zaprzestać aktywność fizyczną. Kilka krótkich przerw wydaje się być bardziej możliwym do zrealizowania, prawda? Będzie to nawet dodatkowa korzyść – spędzanie wielu godzin w pozycji siedzącej może mieć bardzo przykre skutki dla Twojego zdrowia.

 

Staraj się ruszać systematycznie. Zrezygnuj z windy na rzecz schodów. Zamiast scrollowania mediów społecznościowych, wyjdź na zewnątrz na kilka minut. Masz wolną chwilę między spotkaniami – przeznacz ją na kolejny spacer. A jeśli jesteś naprawdę ambitny – zaplanuj kolejne spotkanie z klientem w formie przechadzki.

 

Sprawdź naszą stronę na Facebooku oraz grupę Praca i staże w farmacji.

Zapraszamy również do sprawdzenia jak rozwinąć swoją karierę oraz drugą część felietonu Ernesta Szuberta.

 

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn